środa, 7 marca 2012

Czas dokonać wyboru - Hemp Gru

Hemp Gru, Ewenement, elo

Hemp Gru, Ewenement, elo

Hemp Gru, Ewenement, elo


Oto kilka prostych słów ty uwierz w ich

prawdziwość

Jeśli chodzi o wybór to zawsze masz możliwość

lecz pamiętaj o tym

Kiedy będziesz szedł własną ścieżką

Że zwykle dobrze wybrać jest ciężko


Dokąd prowadzi twoja ścieżka weź się zastanów

paru małolatów

Na podwórku snucie planów

Pierwsza przyjaźń sam decydujesz i nie zapominasz

Być kimś, być sobą, czujesz czas szybko mija

Ja nawijam to nie meta

Jeden marzył o wielkiej fortunie i kobietach

Poznał dziewczyne okazało się, że to nie ta

Zalał forme i aby utrzymać potomka musi teraz w

fabryce

A nie wierna żonka w tym czasie zabawia się z

sąsiadem

Niby rodzina, a chuj na to kłade

Pamiętam drugi

Pierwszy zaczął jarać szlugi

Pierwszy do budy, miał być sportowcem

Lecz szło mu w krate, pierwsze narkotyki i

popłynął z tematem

Mało tego w here wpierdolił swe siostry

Teraz z nimi zapierdala na detoksy

Trzeci był ostry nie chciał bać się niczego

Pragnął piekła dla siebie i nie lubił domu swego

Razem z kolegą odjebali psa, dumni z tego

Zamknięci w puszce do dnia dzisiejszego

Co do czwartego, jego historii nie pisałem

Stoje jak stałem

Droge swą wybrałem sam

Wyboru dokonałem

Dar dostałem

Cel obrałem

Zrozumiałem, że zwycięży tylko ten który nie

zwątpi

Że bogaty ten, który nie skąpi

Jutro też jest dzień

Nie martw się za nim nastąpi, bo

Jutro jak wszystko jest w rękach Boga

Ora Ziom by z kursu nie zbaczała twa noga ELO


Oto kilka prostych słów ty uwierz w ich

prawdziwość

Jeśli chodzi o wybór to zawsze masz możliwość

lecz pamiętaj o tym

Kiedy będziesz szedł własną ścieżką

Że zwykle dobrze wybrać jest ciężko, chyba już

wiesz to


Każdej nocy, zanim nowy dzień przywitasz

Sam siebie o to pytasz

Czy jak dostaniesz szanse to ją schwytasz

Czy i ty jesteś jednym z tych

Którzy widząc cały ten pierdolony syf

Chcą mieć wpływ

Na sytuacji rozwój

Nie pozwól, by ktoś za ciebie kiedyś dokonał

wyboru

To sprawa honoru

W świecie bez kolorów

Tak niewiele możliwości

Lecz nie trać cierpliwości

Bo to ostatni klucz co otworzy drzwi

Do spokojnych dni

Ziomek mówie ci

Zaufaj mi

Chora rzeczywistość poluje

Zastawiając sidła

Ej ty, czy ta gra ci nie zbrzydła

Wiesz kto to wygra

Kto złapie dobry wiatr i rozwinie na nim skrzydła

Zanim się okaże

Jak resztki marzeń

Idących z nimi w parze

Wymarzony spokój utonął gdzieś w rynsztoku

Czy błysk w twoim oku

Świadczy o tym, że rozumiesz

Czy raczej z boku stoisz

Nie wpierdalać się wolisz

Wiem też się boisz

Widząc kolejny próg

Czas dokonać wyboru

Dziś, dziś na rozstaju dróg


Oto kilka prostych słów ty uwierz w ich

prawdziwość

Jeśli chodzi o wybór to zawsze masz możliwość

lecz pamiętaj o tym

Kiedy będziesz szedł własną ścieżką

Że zwykle dobrze wybrać jest ciężko, chyba już

wiesz to x2


Elo, Hemp Gru, Ewenement, 2001, Waco

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz